Pole
Rzędy modułów idą w głąb łąki. Między nimi zostaje przejście, żeby dało się dojść do konstrukcji bez deptania kabli.
Wytwarzanie
Instalacja stoi w polu, nie na dachu biurowca. Biuro przy Powązkowskiej służy do rozmów, papierów i ustaleń. Prąd powstaje tam, gdzie są panele.
Rzędy modułów idą w głąb łąki. Między nimi zostaje przejście, żeby dało się dojść do konstrukcji bez deptania kabli.
Szara obudowa stoi na podsypce. Z dołu wychodzą grube czarne kable. Zawiasy i rygiel są na wierzchu, bez ozdobnych naklejek.
To moment, w którym wytworzona energia opuszcza instalację. Szczegóły przyłącza omawiamy z konkretnym partnerem, nie na stronie głównej.
Patrzymy na mocowania, na to, czy kable siedzą w dławikach, i czy trawa nie zasłania dolnego rzędu. Usterkę zapisujemy i wracamy z terminem, nie z obietnicą „jeszcze dziś”.
Jeśli chcesz kupować energię od wytwórcy, napisz kim jesteś i na jaki okres patrzysz. Cenę podajemy po tym piśmie, nie w tabelce na stronie.
Nie. Wytwarzamy energię. Montażu u klienta nie bierzemy.
Na stronie podajemy adres biura: ul. Powązkowska 15, Warszawa. Lokalizacji instalacji nie publikujemy.
Takie liczby idą do osoby, z którą mamy ustalenia. Nie wiszą na stronie.